Wiadomości

Będzie kontynuacja Bezpiecznego Kredytu 2%?

Bank Gospodarstwa Krajowego opublikował komunikat, którego się wszyscy spodziewali. Po pół roku funkcjonowania programu Bezpieczny Kredyt 2% skończyły się środki, które były przewidziane na lata 2023 i 2024. Część banków już w drugiej połowie grudnia zeszłego roku przestała przyjmować kolejne wnioski, a teraz program został oficjalnie zawieszony.

Bezpieczny Kredyt 2% oferował bardzo wysokie dopłaty do raty kredytu przeznaczonego na zakup pierwszej nieruchomości. Poprzez brak limitów ceny metra kwadratowego finansowanej nieruchomości, które były stosowane przy wcześniejszych programach wsparcia kredytobiorców, można było nim sfinansować zakup mieszkania w cienie do 700 tys. zł lub do 800 tys. zł w przypadku kredytobiorców wychowujących dzieci. Dzięki temu większość nieruchomości dostępnych na rynku wtórnym i pierwotnym, niezależnie do lokalizacji, mogła się zakwalifikować na dopłaty.

Łagodniejszy niż w przypadku standardowej oferty, sposób liczenia zdolności kredytowej, uwzględniający wysokość raty po naliczeniu dopłaty sprawił, że starając się o preferencyjny kredyt, można było uzyskać zdecydowanie większą kwotę kredytu niż w przypadku zwykłego kredytu hipotecznego.

Wszystkie zalety Bezpiecznego Kredytu 2% sprawiły, że zainteresowanie zdecydowanie przerosło założenia twórców programu. W pierwszym roku nie obowiązywał limit kwoty na dopłaty, ale ogromne zainteresowanie kredytem sprawiło, że od lipca do grudnia 2023 roku kredytobiorcy wykorzystali cały budżet przeznaczony na dopłaty zarówno w zeszłym, jak i w obecnym roku.

Zgodnie z ustawą BGK musiał wydać komunikat o osiągnięciu określonych limitów i wstrzymaniu przyjmowania kolejnych wniosków. Do 7 stycznia bieżącego roku banki mogą rejestrować wnioski, które zostały złożone w ostatnich dniach 2023 roku.

Co zamiast Bezpiecznego Kredyt 2%?

Już w trakcie kampanii wyborczej Koalicja Obywatelska informowała o planach wprowadzenia kredytu z zerowym oprocentowaniem. Podobnie, jak w przypadku Bezpiecznego Kredytu 2% dopłaty do oprocentowania miałyby być realizowane przez BGK, a finansowanie miałoby być dostępne dla osób do 45 roku życia. Ze względu na poziom inflacji KO zapowiadała również konieczność dostosowania limitów do obecnego poziomu cen mieszkań. Możliwe jest też wprowadzenie limitów metrażu lub maksymalnej ceny za metr kwadratowy.

Ministerstwo Rozwoju i Technologii pracuje już nad nową wersją preferencyjnego kredytu, ale szczegóły nie są jeszcze znane. Prawdopodobne jest, że nowy program będzie kompromisem opartym na obietnicach wyborczych obecnych koalicjantów.

Ministerstwo informuje na razie, że nowy program ma być bardziej atrakcyjny dla osób o niższych dochodach i większych rodzin. Ministerstwo będzie też chciało ograniczyć liczbę osób korzystających ze wsparcie, których wysokie zarobki pozwalają na uzyskanie kredytu w zwykłej ofercie rynkowej.

Na nowy program będziemy musieli poczekać

Według wstępnych szacunków nowa propozycja może kosztować co najmniej 400 mln zł i ma dotyczyć 20 tys. kredytobiorców. W budżecie na ten rok została już zabezpieczona odpowiednia kwota na dopłaty. Celem twórców nowego programu jest też ograniczenie dalszego wzrostu cen mieszkań, który został spowodowany Bezpiecznym Kredytem 2%.

Nie wiadomo ma razie, kiedy nowy program będzie dostępny. Projekt ustawy ma być gotowy zaraz na początku roku, jednak mało prawdopodobne, żeby nowy program zaczął działać w pierwszym kwartale.

Aktualizacja: pojawiły się jeszcze nieoficjalne założenia nowego programu. Ma on roboczą nazwę “Mieszkanie na start” i ma zostać uruchomiony w drugiej połowie 2024.

Zostaw komentarz

Może Ci się także spodobać