Wynajem mieszkań – KNC Nieruchomości

Czy podatek katastralny to dobre rozwiązanie?

Podatek katastralny to temat, który w ostatnim czasie zyskuje na znaczeniu i rozpala coraz więcej dyskusji dotyczących rynku nieruchomości. Dlaczego? Powodów jest kilka. Dwa główne to zwiększenie obciążeń fiskalnych właścicieli mieszkań oraz szansa na ograniczenie inwestowania w mieszkania, a tym samym możliwość wyhamowania wzrostu cen.

Co to jest podatek katastralny?

Zacznijmy od krótkiego wyjaśnienia czym jest podatek katastralny. Nazwa pochodzi od termin kataster, który z kolei stosowany był do nazywania publicznych rejestrów informacji o nieruchomościach (gruntach i budynkach). Z podatkiem tym ściśle związana jest też wartość katastralna, która wyznaczana jest w trakcie okresowych powszechnych taksacji nieruchomości. Nowa danina miałaby być ustalana w oparciu o te dane, a jej wysokość będzie uzależniona właśnie od wartości katastralnej nieruchomości. W praktyce oznacza to, że właściciele droższych nieruchomości (co nie musi wynikać z powierzchni, ale z lokalizacji i standardu) zapłacą wyższy podatek.

Jaki jest cel wprowadzenia podatku katastralnego?

Wskazuje się na szereg zalet takiej daniny, w tym mnóstwo aspektów porządkujących rynek nieruchomości, jak też pozwalających lepiej kontrolować proces urbanizacji. Jednak obecnie w Polsce zdaje się dominować inna motywacja. Mamy do czynienia z rekordowymi wzrostami cen mieszkań. Trend ten nie został nawet wyhamowany przez pandemię. Wręcz przeciwnie – ostatnie odczyty pokazują, iż hossa trwa nadal i przybiera na sile.

Co jest w tym złego? Pozornie wskazuje to na siłę gospodarki i wydaje się symptomem pozytywnym. Jednak w praktyce coraz większa drożyzna eliminuje kolejne osoby z rynku nieruchomości. Coraz więcej pracujących, szczególnie młodych, nie jest w stanie kupić pierwszego mieszkania i zaspokoić własnych potrzeb mieszkaniowych.

Kto więc kupuje te drogie nieruchomości? Mieszkania w ostatnich latach zyskiwały na popularności jako narzędzie inwestycyjne. Stały się sposobem na lokowanie oszczędności, z zamiarem wynajmu lub późniejszego odsprzedania. Całe zjawisko zyskało rozmiar masowej spekulacji, pogłębiając nierówności społeczne. Stąd pojawiły się coraz częstsze dyskusje o potrzebie wprowadzenia podatku katastralnego.

Podatek katastralny – w jakiej formie?

Krytycy nowej daniny wskazują na fakt, iż będzie on karą dla tych, którzy ciężko pracują i oszczędzają. W nieciekawej sytuacji mogą również znaleźć się osoby mieszkające w odziedziczonym mieszkaniu w dobrej lokalizacji, lecz nie posiadające wysokiego dochodu. To fakt, że jeśli podatek katastralny zostałby wdrożony w najprostszej formie, tj. wyliczany byłby wprost proporcjonalnie do wartości lokalu, mógłby odegrać negatywną rolę w balansowaniu społecznej ekonomii.

Nie oznacza to jednak, iż jest to zły pomysł. Podatek katastralny może być modyfikowany w taki sposób, aby lepiej spełniał założone cele. Podstawowym sposobem na ograniczenie spekulacji na rynku mieszkaniowym może być wprowadzenie progresywnego podatku katastralnego. Oznaczałoby to, iż daniny rośnie dla każdej kolejnej nieruchomości posiadanej przez daną osobę. Pierwszy lokal, służący zaspokajaniu własnych potrzeb mieszkaniowych, mógłby być opodatkowany preferencyjnie, drugi wyżej, a każdy kolejny wiązałby się z większymi obciążeniami. Sprawiłoby to, że inwestowanie oszczędności w mieszkania stałoby się nieopłacalne, a tym samym inwestorzy przestaliby nakręcać podaż, podbijać ceny i eliminować z rynku osoby chcące kupić własne mieszkanie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.